Wysłany: 2010-02-03, 14:30
Od kiedy słuchasz Bon Jovi: 2009 Ulubiona płyta: New Jersey, KTF
Obejrzałam właśnie teledysk i mam takie mieszane uczucia.
Z jednej strony bardzo fajnie wyszło pod względem technicznym, ciekawe te wszystkie efekty, cała scenografia w porządku i zachowanie zespołu, w tym Jona, też mi się podoba. Tylko ta moralizatorska wymowa… Bardzo dobrze, że poruszają takie tematy, ale w ostatnim czasie było już „Stand by me” dla Iranu, teledysk do WWBTF, teraz „Everybody hurts” dla Haiti. I dla mnie już wystarczy. Bądź co bądź, Bon Jovi to zespół rozrywkowy i tym razem mogli pójść w trochę luźniejszą tematykę, może nie aż tak banalną jak w AALY, ale dałoby się coś wymyślić. Ogólnie no może być, ale na razie niech już takich nie robią.
Jeszcze jedna rzecz- większość z tych tabliczek jest, delikatnie mówiąc, dziwna, ale napis „I cut off my hair for a cancer sufferer” to już najgłupsza rzecz na świecie. Po pierwsze- ktoś, kto to wymyślił chyba nigdy nie widział osoby po chemioterapii (że niby te zwykłe krótko ścięte włosy mają być porównywalne z całkowitą utratą włosów przez ludzi poddanych leczeniu). Po drugie- tego typu poświęcenie (a czy to w ogóle poświęcenie to też można by się było zastanawiać) jest z pozoru pięknym gestem, tylko tak naprawdę nie wiadomo czemu/komu ma służyć. Na pewno nie przynosi to żadnych korzyści chorym, bo ani nie zwróci zdrowia, ani nie zmniejszy skutków ubocznych stosowanych leków, ale to akurat oczywiste. Natomiast ważniejsze jest, że ludzie zdrowi uważają, iż w ten sposób można okazać współczucie osobom chorym, pokazać zainteresowanie i takie tam. Tylko, że chorzy wcale tego nie oczekują- nie chcą, żeby się nad nimi litowano czy coś dla nich poświęcano. Chcą po prostu, aby traktowano ich normalnie, tak jak każdego innego człowieka. A jeśli ktoś chce rzeczywiście pomóc, to naprawdę jest milion innych sposobów. W czasie studiów chodzę trochę po tych szpitalach i tego typu teksty po prostu mnie rażą.
Ale na szczęście niedługo trasa i chciałabym, żeby nagrali zwykły koncertowy teledysk do „Brokenpromiseland”, taki w stylu teledysków z lat 80’. Może mają jakieś video z sesji nagraniowej, dołożyliby zdjęcia z trasy, złączyli w całość i byłoby ok. Bo i zespół czułby się swobodniej na scenie, i nie trzeba by wymyślać żadnej dziwnej historyjki, i można by zobaczyć jakieś obrazki zza kulis, więc ja byłabym zadowolona
Wysłany: 2010-02-03, 14:45
Od kiedy słuchasz Bon Jovi: 2000 Ulubiona płyta: These Days
Dorota napisał/a:
Jeszcze jedna rzecz- większość z tych tabliczek jest, delikatnie mówiąc, dziwna, ale napis „I cut off my hair for a cancer sufferer” to już najgłupsza rzecz na świecie. Po pierwsze- ktoś, kto to wymyślił chyba nigdy nie widział osoby po chemioterapii (że niby te zwykłe krótko ścięte włosy mają być porównywalne z całkowitą utratą włosów przez ludzi poddanych leczeniu).
Nie jestem pewna, czy odpowiednio odebrałaś tę scenę teledysku. Wydaje mi się, że chodziło o ścięcie włosów na perukę dla osoby chorej, a nie w celu okazania jej współczucia. To przynajmniej ma jakiś sens i wyjaśnia dlaczego dziewczyna ma włosy krótkie, a nie całkowicie ogolone. Ja przynajmniej tak to rozumiem.
Wysłany: 2010-02-03, 17:46
Od kiedy słuchasz Bon Jovi: 1997 Ulubiona płyta: TD,KTF,NJ
wcozrja trafilem na klip do YWTMAM i stwierdzam ze bije na glowe supermana ;p chociaz wole jako piosenke suoermana to memory ma duzo lepszy klip, najlepszy w ich wykonaniu w ost czasie
Wysłany: 2010-02-03, 18:16
Od kiedy słuchasz Bon Jovi: 2008 Ulubiona płyta: H.A.N.D, Crush,Bounce, LH
Alicia 478 napisał/a:
Z tego co wiem tak , sama natknęłam się na nią tam 2 razy.
Czyli jest nadzieja że i ja pewnego dnia ją usłysze...
Ale teraz chciałam sie wypowiedzieć na temat teledysku, większość z Was już to zrobiła i z tego co widziałam to zdania są podzielone. Moja opinia na temat teledysku jest ogólnie na duży plus ale są też oczywiście minusy
A więc najpierw plusy:
- wszystkie momenty w tunelu z udziałem Ryśka i Jona są bardzo dobre
- super efekty kiedy Richi wychodzi z Jona albo i na odwrót
- pojawiające sie cienie przeobrażające sie później w postacie chłopaków
- podobają mi sie też te momenty w tunelu kiedy zaczynają pojawiać sie ludzie(jeszcze bez tabliczek
- ogólnie, według mnie, bardzo fajna stonowana kolorystyka całego teledysku
No a teraz minusy :
- wydaje mi się że za mało jest tej energii, która pojawia sie w innych teledyskach np. do It's my life tam było wymachiwanie mikrofonami, teledysk miał to coś
-brak ''kocich'' ruchów Jona, których nie widać w tym teledysku, te uginanie kolan i przymykanie oczu to nie jest to!!
- miejscami za dużo tych ludzi z tabliczkami
- za mało ujęć całego zespołu
No to nie wiem jak Wy ale ja z chęciom zobaczyłabym teledysk do ''Brokenpromiseland''
Wysłany: 2010-02-03, 20:18
Od kiedy słuchasz Bon Jovi: 1989 Ulubiona płyta: New Jersey, Slippery When Wet, These Days
rafal_ka napisał/a:
wcozrja trafilem na klip do YWTMAM
Fuck, ludzie podawajcie całe całe tytuły, ja po 8 browarach za cholerę tego nie odszyfruję... Jaki problem jest napisać cały tytuł>?
_________________ I walk alone in the darkness of the city
Got no place to call home
I might be dyin’ but you can’t hear a sound
’cause midnight rain is comin’ down
I’m just a stranger, a stranger in this town...
Wysłany: 2010-02-03, 21:15
Ulubiona płyta: These Days, New Jersey
AALY - all about loving you.
Jeśli jesteśmy już w temacie, nie lubię żadnej z tych piosenek ale wg mnie teledysk do Superman tonight bije na głowę klip YWTMAM , który jest powtórką all about loving you , nawiasem mówiąć dobrze ,że chłopacy odpuścili sobie wreszcie love story
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum